niedziela, 31 stycznia 2010

Bibułkowe kwiaty...





Tęsknota za kolorem, roślinnością... wielka. Pewnie dlatego powstały te kwiaty.

Zobaczyłam je jeszcze w pudełku , były wtedy cienką, białą, szeleszczącą bibułką, w którą owinięto nową mężowską koszulę.
Taak pięęęęknie szeleściła, zachęcając do zgniatania.
Kolorowe tusze szybko ukoiły tęsknotę za kolorem. Wycięte kawałeczki , pozgniatane, nabrały kształtu płatków i liści. Jeszcze odrobina kleju na brzegach dla usztywnienia, konturówka akrylowa, resztki pudełka po "napoju" hm, hm , metr sznurka lnianego, klej do przyklejenia elementów i ... moja potrzeba koloru zaspokojona!!!
Na dziś!
Może i w Was tęsknota za kolorami ?

Pozdrawiam Was zatem kolorowo i snów życzę radosnych...


Posted by Picasa

sobota, 23 stycznia 2010

Białe na białym...




Trudna to sprawa... białe na białym.  Jak oświetlić robiąc zdjęcia?
W realu, wszystkie niuanse faktur i odcieni grają, tutaj niestety wyszły płasko lub nadto rozświetlone. Ponieważ ciągle nie mam pomysłu na oprawę, na razie wyszywanka czeka na tamborku. Myślę, że nie za długo, bo nowy pomysł krąży mi po głowie, połączenie papieru i tkaniny.







Chodzą za mną te baśniowe klimaty, oj chodzą ...
Tym razem białe na białym... uszyte.
Może jutro, w dziennym świetle, uda mi się zrobić lepsze zdjęcia.
Pozdrowienia ślę i zapytanie...
 gdzie jest  wioooooosnaaaaa...???!!!!!!
Posted by Picasa

piątek, 15 stycznia 2010

Takieś siakieś cośśśśŚŚŚ...




Tytułowe "takie coś", to nie jest moja kartka :), a pewien zabawny preparat... za pomocą którego zrobiłam  wypukłe kropeczki i kontur kwiatka na niej.
Polecam, daje ciekawe efekty.
Kupiony w jakiejś hurtowni pasmanteryjnej,  za niewielkie pieniądze , preparat "Pop Up Line", czyli farba puchnaca do tkanin, kartonu, ceramiki itp.
Rysujemy, kropkujemy tak jak konturówką np: akrylową , odkładamy na 24 godziny. Potem wkładamy kartkę na 1 minutę do piekarnika (160 C), ja wolę ostrożnie ogrzewać ją nad  palnikiem... Farba rośnie, uwypukla się , puchnie jak pianka dając fajne efekty fakturalne.
Podoba mi się ta zabawa!!!
...choć  pieczenie ciast wszelakich  dla moich łasuchów lubię jeszcze bardziej ;)
to będę  miała teraz nowy dylemat , upiec ciasteczka czy kartkę...???
Cięęęęężkie jest życie papieromaniaka!
Pozdrawiam Was  cieplutko...  z okolic piekarnika :))

Posted by Picasa

czwartek, 14 stycznia 2010

Ślubna...





Kartka ślubna z koronkowym stemplem.
Tylko... mnie kochane nie pytajcie , co to za kwiatek?
Sama nie wiem , a może to wcale nie jest kwiatek, hmmmm...:)
Posted by Picasa

niedziela, 10 stycznia 2010

Nie kartka...?






Po ostatnich , odrobinę  ascetycznych kartkach reliefowych , czas na odmianę.
Powstała zatem "niekartka", obrazek szyty , format scrapowy 30x30 , z nadmiarem elementów, wzorów i kolorów...
Odrobinkę potuptałam w stronę kiczu , ale co tam... czasem tak nam w duszy gra.
Założenie było trochę inne, efekt...hmmm, moja maszyna raczyła się popsuć przed końcem pracy, stąd nie wszystkie elementy zostały przyszyte.
Nie dałam sie zdominować podłym śrubkom i dokończyłam pracę już bez jej pomocy!
Serdecznie Was pozdrawiam , bardzo cieplutko zwłaszcza bałwanolepiaczy.
... a dzisiaj o tak późnej porze , już dobraaaanoooc !!!
Posted by Picasa

wtorek, 5 stycznia 2010

Molla rozdaje słodkości...


Molla rozdaje piękne papiery. Może tym razem ... ale pssst.
Już nic nie mówię, aż do 17 stycznia, żeby nie zapeszyć!!!
Zaglądałyscie do sklepu Moligami.pl .... hmm ...warto nacieszyć oko.



wtorek, 22 grudnia 2009

Przyznaję się, znowu kręciłam...






...ale to już ostatni raz w tym roku i już ostatnie, najostatniejsze śnieżynkowe kartki przed Świętami. Teraz tylko prawdziwe śnieżynki, choinki, bombki no i Mikołaj!

Ciekawa jestem jak Wasze dzieci przeszły przez bolesną prawdę o Mikołaju ...?!!!


Posted by Picasa

sobota, 19 grudnia 2009

Oj, niestety jeszcze jedna...




Przepraszam , ale ciągle jakieś nowe wychodzą z mojego pudełka :) ośmielone Waszą przychylnością.
Zapytana przez Ludkasz o paseczki ...
Cienkie paseczki tnę najczęsciej gilotyną, czasami nożykiem (nie wszystkie papiery lubią gilotynę, strzępią się ) potem w dłoniach wyginam je, formuję,  zmuszam  by przybrały zaplanowany kształt. 
Niestety ich krnąbrność, upór bywają zaskakujące!!!
W związku z tym, często muszę zmieniać kompozycję  w czasie pracy.
Pozostaje dokładne posmarowanie paseczka klejem i przyklejenie. Wybrałam taki przykład, bo tutaj dość dokładnie widać jak paseczki dają się wyginać. Tylko zdjęcia...echhh
Może w przyszłym roku sie poprawię;)

Posted by Picasa

Kolejna śnieżna karteczka...




...a za oknem śnieg, a na szybach mróz.
Pozdrawiam zatem gorąco wszystkich miłych Tuzaglądaczy!!!
Może, herbatkę z cytryną...? 

Posted by Picasa

środa, 16 grudnia 2009

Jeszcze jedna...




Jeśli już zaczynam nudzić, krzyczcie dużymi literami. Niestety, mam takich kartek sporo!!!
Może zrobię kolaż z miniaturek...?

Posted by Picasa

wtorek, 15 grudnia 2009

Świąteczne reliefy...




Oj, to teraz Was zanudzę !!!
Taki sam motyw choinki , choć w różnych kolorach i z różnymi ozdobami będzie się niestety powtarzał na wielu kartkach.
Na szczęście, reliefowe wypukłości ( jak ja lubię białe na białym... no prawie białe ) będą różne .
Hhmm... cóż mogę jeszcze dodać, że ozdoby przyszyte złotą nitką, cienkie paseczki ręcznie wyginane, a kartka najładniej wyglada w dłoni gdy światło i cienie swobodnie buszują po jej powierzchni.
Zdjęcia są byle jakie, brakuje im światła i blasku , wiem , niestety  nie mogę już  zrobić ich ponownie.

Posted by Picasa

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Śniegowych gwiazdek jeszcze kilka...

Kilka śniegowych gwiazdek z baaaardzo  licznego zbioru. Nie udało mi się( niestety) zrobić dwóch jednakowych.
Czyżby ten śnieg za oknem to za ich sprawą...?
Czy Wam też tak marzną nochale?
Czemu nie ma ocieplaczy na nie?

Cieplutko Was pozdrawiam w ten mroźny dzień.
Posted by Picasa

poniedziałek, 7 grudnia 2009

Puk, puk to ja ...

...wracam wolniutko, cichutko i  z nadzieją, że wszystko co złe już sobie poszło. Wasza serdeczność i pamięć kolejny raz mnie zaskoczyła. Dostałam  sympatyczne dowody pamięci w postaci wyróżnień, od ASKOZ , Zielonookiej i Malinki .





Dziękuję Wam dziewczyny !!!

Posyłam je wszystkim autorkom świątecznych cudeniek , które stworzyłyście ostatnio. Podziwiam na blogach ich różnorodność i wspaniały klimat, Wasza kreatywność jest niewyczerpana. Mam nadzieję, że i mnie uda się jakieś prace zamieścić wkrótce , może chociaż jakieś starsze zdjęcia na razie.

Pozdrawiam wszystkich bardzo ,bardzo serdecznie.

czwartek, 22 października 2009

I tak się trudno rozstać...




Trudno się rozstać ...  z tym papierem Molli.
Miałam się zająć czymś zupełnie innym, ale kusił , kusił.
No to niech ma za swoje!
Kolory te same, papiery i styl... też.
Pozdrawiam serdecznie i pędzę do innych obowiązków ( papiery zamknęłam w pudełku!)
...tak na chwileczkę tylko.
Posted by Picasa

Święta z japońskimi papierami...




Japońskie, przepiękne, ozdobne papiery od Molli oczarowały mnie.
Postanowiłam wykorzystać je do kartki świątecznej, prostej i skromnej ...
bo aż  szkoda formą przytłaczać ich urodę i swietlistość.
A może by tak  jeszcze...  bombki ???
Posted by Picasa

wtorek, 20 października 2009

Bałwanek...




Dla odmiany...
Odpoczywając od poważniejszych tematów, ulepiłam śniegowego bałwanka...
Może będzie dla mojego najmłodszego synka?

Dopisuję szybko, bo pojawiły się pytania,  że bałwanek z papieru czerpanego na mokro uformowany  na kieliszku...
Akurat ten rodzaj papieru po wyschnięciu nie mięknie, a sztywnieje( można popukać  i próbować  rozpłaszczyć, trudna sztuka!) Nie każdy czerpany tak ma!!!
Resztę widać , bez tajemnic...
Posted by Picasa

niedziela, 18 października 2009

Jeszcze kilka...






Ośmielona Waszym dobrym słowem wklejam kolejne kartki z serii.
W kolejce do fotografa czekają też inne , zupełnie odmienne stylistycznie.
Tylko jak uchwycić fakturę i  białe na białym ...? Trudna to sztuka dla kiepskiego fotografa.
Będę ćwiczyć.
Jest mi niezwykle miło, że tutaj zagladacie. Dziękuję i zapraszam jeszcze...

sobota, 17 października 2009

Świąteczne nic nowego...




Zeszłoroczna kolekcja papierów Dovecraft, wraz z serią obrazeczków, przeczekała rok w szufladzie . Pewnie  dla niektórych , ten widok może być już nużący, bo wiele ich na blogach...
No cóż  , dla mnie to odmiana po serii kartek gwiazdkowych i ubogich w kolor reliefowych(których jeszcze nie pokazywałam). 
Czasu ciągle jak na lekarstwo, za to lekarstw aż nadto!!!
Trzymajcie się ciepło,  soku malinowego do  wieczornej herbatki dolewajcie ( albo może   odrobinkę czegoś innego ?)
Snów kolorowych.
Posted by Picasa

środa, 14 października 2009

Dziękuję...





Bardzo Wam dziewczyny dziękuję za uznanie , serdeczności i wyróznienia płynace od Was. 
Ciągłe odkładanie  na pózniej sprawiło ,  że nazbierało się  ich sporo ,  a niektóre nawet
powtarzają  się!
Zamieszczam zatem te,  które się nie powtórzyły  (hi ,hi)  i jeszcze raz z całego serca  dziękuję...
To świetna osłoda w tych kiepskich dniach.
Tym bardziej,  że jesienna grypa zmogła i mnie , i moja rodzinkę,  humory pod psem,  sił brak , robota leży odłogiem,  zaległosci tona ... eeeech
Za oknem deszcz leje i leje !!!



Ledwo żywa Paperina (ale z uśmiechem w oku)
Ps. Co tam deszcz, to już deszcz  ze  śniegiem  pada brrrrrr!!!

Czy ktoś może mi przekazać umiejętność teleportacjiiiiiiiii !!! 

Pozdrowienia ślę.

piątek, 9 października 2009

Dzieci się rodzą...




Między jedną a drugą kartką świąteczną (no może troszeczkę wolniej...) rodzą się dzieci.
Cóż było robić?  Karteczkę .
A czasu mało, mało, jak na lekarstwo wciąż ...
Pozdrawiam cieplutko i szybko zmykam!!!


Posted by Picasa