środa, 3 czerwca 2009

Przyjaciele z kieszonki ...



To tak dla odmiany... cerowani i łatani przyjaciele mojego dzieciołka. Uszyłam je z resztek dzianiny, więc rozmiary tycie -tycie.
Najdłuższy ma 14 cm, wraz z chudymi nogami. Można chować do kieszonki lub miętolić w łapkach.Przydatni czasami....
Posted by Picasa

7 komentarzy:

  1. Ojojoj! Ależ bym zmiętoliła takiego, mrrrr..... słodziachn są:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetni są, szczególnie ten środkowy z gatkami w czerwone paski. Te ich miny są pierwszorzędne :D

    OdpowiedzUsuń